Sezon pełen walki, emocji i sportowych wyzwań właśnie się rozpoczyna. KS Camper Wyszków po raz kolejny staje na starcie z wiarą, determinacją i ambicją, które od ponad 20 lat są fundamentem naszego klubu. Już wkrótce rozpoczniemy przygotowania do sezonu na hali WOSiR – miejscu, które dla wielu kibiców stało się symbolem wyszkowskiej siatkówki.
Ten rok jest dla nas szczególny. Wspólnie z UKS Polonez uruchomiliśmy szkółkę siatkarską, bo wierzymy, że prawdziwy rozwój sportu zaczyna się od pracy z dziećmi i młodzieżą. Chcemy budować przyszłość, przekazywać pasję i tworzyć kolejne pokolenia zawodników, którzy będą z dumą reprezentować Wyszków.
Historia Campera to historia ludzi, którzy udowodnili, że siatkówka w naszym mieście ma ogromny potencjał. To właśnie nasz klub przecierał szlaki, promował Wyszków na arenie ogólnopolskiej i pokazał, że marzenia można przekuć w sukces. Dziś wiele środowisk idzie tą samą drogą, jednak niewielu pamięta, ile wyrzeczeń, pracy i poświęcenia kosztuje zbudowanie silnej marki sportowej.
Niestety, z ogromnym zaskoczeniem i niepokojem obserwujemy wydarzenia, które w ostatnim czasie mają miejsce w wyszkowskim sporcie. Chaos organizacyjny, brak przejrzystej polityki wobec klubów oraz trudności związane z miejskimi dotacjami i dostępem do infrastruktury sportowej budzą poważne obawy o przyszłość sportu w naszym mieście. Zamiast wspólnie budować jego siłę, coraz częściej mamy wrażenie, że kluby muszą walczyć nie tylko z rywalami na boisku, ale również z przeszkodami, które nigdy nie powinny się pojawić.
Od lat reprezentujemy Wyszków w całej Polsce, promując nasze miasto podczas rozgrywek ligowych i wydarzeń sportowych. Wierzymy, że takie działania zasługują na partnerski dialog, szacunek i stabilne warunki funkcjonowania. Tymczasem rozmowy z samorządem oraz realne wsparcie dla klubów sportowych pozostawiają wiele do życzenia.
Mimo wszystko nie zamierzamy się poddawać. Naszym celem pozostaje rozwój klubu, szkolenie młodzieży i walka o kolejne sukcesy. Dziś jeszcze bardziej niż kiedykolwiek wiemy, że największą siłą Campera są ludzie – zawodnicy, trenerzy, sponsorzy, wolontariusze i kibice, którzy są z nami niezależnie od okoliczności.
Jeżeli nie uda się stworzyć w Wyszkowie warunków do dalszego rozwoju, będziemy musieli rozważyć również scenariusze, o których jeszcze niedawno nikt nie chciał nawet myśleć. Trudno wyobrazić sobie Camper poza Wyszkowem, ale jeszcze trudniej pogodzić się z sytuacją, w której klub z ponad dwudziestoletnią historią nie może liczyć na odpowiednie wsparcie i możliwość spokojnego funkcjonowania.
Nie prosimy o przywileje. Oczekujemy jedynie uczciwych zasad, partnerskiego traktowania i przekonania, że sport jest inwestycją w mieszkańców, a nie kosztem.
Bo Camper to nie tylko klub. To historia, tradycja i tysiące ludzi, którzy przez ponad dwie dekady tworzyli markę wyszkowskiej siatkówki. I o tę historię będziemy walczyć do końca.