Dobra passa Campera pod wodzą nowego szkoleniowca.

Camper wraca na właściwe tory. Po nieudanej względem naszych oczekiwań (szczególnie jeśli chodzi o poziom naszej gry) pierwszej części rundy zasadniczej Camper ponownie kroczy serią zwycięstw w kierunku rundy play-off.

Poniedziałek, 02 lut 2026 09:41
Dobra passa Campera pod wodzą nowego szkoleniowca.

Zespół od czasu debiutu Tomasza Rosy na stanowisku trenera czyli porażki w Błoniu odniósł 4 zwycięstwa z rzędu. Szczególnie istotne dla układu tabeli mogą być styczniowe zwycięstwa (i to za trzy punkty) z zespołami z top 5 naszej grupy czyli Kobyłką oraz najświeższe z Belskiem Dużym. Mecze te były bardzo zacięte i wyrównane.

Drużyna musiała wreszcie pokazać oczekiwaną przez kibiców i zarząd dojrzałość, której tak brakowało w pierwszej części rozgrywek. Przykładem może być np. ostatni, sobotni mecz na wyjeździe w Belsku Dużym. Potrafiliśmy w 2 secie odrobić przy wyniku 13:18 pięciopunktową stratę i wyjść na prowadzenie. Choć przegraliśmy tego seta dojrzałość ta pozwoliła nam wygrać następne dwie partie i zwyciężyć w tym arcyważnym, wyrównanym i stojącym na dobrym poziomie meczu na trudnym terenie. 

Poprzez ostatnią zwycięską passę awansowaliśmy na 2. pozycję w tabeli i otworzyliśmy sobie furtkę do walki o najwyższe cele w grupie II 2. ligi mężczyzn. Jest to duży krok do przodu patrząc na to w jakim miejscu byliśmy jeszcze w grudniu, gdzie jakiś czas znajdowaliśmy się na odległej absolutnie niezadowalającej nas 5. lokacie. Choć „ścisk” w naszej grupie jest w tym sezonie wręcz niespotykany dalej walczymy i pracujemy nad ciągłą poprawą jakości naszej gry. W ostatnim czasie jeśli chodzi o naszych zawodników pożegnaliśmy Bartosza Grzonę, a powitaliśmy w naszych szeregach Antoniego Piotrowskiego.

Nasz nowy zawodnik przyszedł do nas z klubu 2. ligi francuskiej i już widzimy duży potencjał w naszym nowym graczu. W zespole pojawił się nowy „duch”, pozytywna energia i powróciła głębsza wiara w końcowy sukces. Przed nami ostatnie pięć spotkań rundy zasadniczej. W najbliższą sobotę zmierzymy się w wyszkowskiej hali WOSiR z drużyną Metra Warszawa (na której bardzo będziemy chcieli wsiąść rewanż za zeszłoroczną porażkę), a tydzień później rozegramy bardzo ważny wyjazdowy mecz – ostatni z ekipą z „czołówki” grupy czyli teamem MTS Międzyrzec Podlaski. Bardzo liczymy na wasze wsparcie oraz zrobimy wszystko, aby nie „potknąć się” już w żadnym z pozostałych pięciu spotkań sezonu zasadniczego. Bądźcie z nami, wspierajcie nas, a my damy z siebie wszystko, aby zakończyć rundę na jednej z czołowych pozycji i z  impetem ruszyć dalej!

 

Autor tekstu: Jonasz Kosowski

Obserwuj nas na instagramie @camper.wyszkow

Zajrzyj na nasz instagram i bądź na bieżąco!