Podział punktów z Metrem

29 November 2020

W sobotę nasi siatkarze stanęli naprzeciw Metra Warszawa. Ostatnie dni to dla Campera gorący okres. Podopieczni Sławomira Gerymskiego najpierw nadrabiali ligowe zaległości z MOS-em, potem z AZS UMW II Olsztyn. Teraz przyszła kolej na mecz dziewiątej kolejki z Metrem Warszawa.

Pierwszy set zaczął się po myśli gospodarzy. Camper dobrze radził sobie z przyjęciem zagrywki, co pozwalało Kamilowi Bodzonowi często uruchamiać swoich środkowych. Do tego doszła dobra gra blokiem i było 14:10 dla miejscowych. Metro próbowało odrabiać straty, jednak gospodarze dowieźli prowadzenie do końca. Wyszkowianie wygrali 25:20.

W drugiej partii zespół z Wyszkowa do elementów, którymi punktował dołożył zagrywkę. To właśnie po dwóch asach Kamila Bodzona, o czas poprosił Marcin Lubiejewski. Gospodarze prowadzili wtedy 10:8. Camper dwupunktową przewagę utrzymywał przez dłuższy czas. W końcówce ponownie zaporą nie do przejścia okazał się blok podopiecznych Sławomira Gerymskiego, a do tego zagrywką punktowali Kamil Bodzon i Krystian Kruk. W efekcie czego Camper wygrał 25:19.

Chcąc ratować mecz trener zespołu z Warszawy dokonał roszad w składzie. Od pierwszych akcji gra toczyła się punkt za punkt. Zmiennicy w ekipie ze stolicy spisywali się nadspodziewanie dobrze i w drugiej części seta wypracowali kilka oczek przewagi. Gospodarze nie byli w stanie odwrócić losów tej partii i to Metro pozostawało w grze o tie-breaka.

Set numer cztery z wysokiego ,,c” zaczął Tobiasz Wojtkowski. To właśnie po jego punktowym serwisie Camper prowadził 3:0. Kolejne akcje były zdominowane przez Campera. Po ataku z prawego skrzydła naszego kapitana był 8:5 dla Campera. Przyjezdni nie zamierzali się tak łatwo poddawać, jednak ich gra falowała. Kiedy udało im się odrobić stratę, potem siatkarze z Wyszkowa ponownie odskakiwali.  Końcówka seta była niezwykle emocjonująca. Metro dogoniło podopiecznych Sławomira Gerymskiego. A o losach tej odsłony zdecydować musiała gra na przewagi. Z tej gry nerwów lepiej wyszli gracze ze stolicy, którzy wygrali 26:24. 

Tie-break przyniósł wiele emocji. Od samego początku toczyła się zażarta walka o każdy punkt. Oba zespoły zmieniały się na prowadzeniu, ale przy zmianie stron Camper zyskał dwa oczka przewagi. Wydawało się, że ta zaliczka wystarczy gospodarzom. Inne zdanie na ten temat mieli gracze ze stolicy, którzy doprowadzili do remisu 10:10. Obydwa zespoły wymieniały ciosy aż do samego końca. Do rozstrzygnięcia losów meczu potrzebna była ponownie gra na przewagi. Piłkę meczową dał gospodarzom atakiem ze środka Gabriel Stryjewski. A zwycięstwo Camperowi zapewnił autowy atak gracza ze stolicy.


KS Camper Wyszków- KS Metro Warszawa 3:2 ( 25:20,25:19,16:25,24:26,16:14)